Rzekoma próba porwania i komentarz KPP w Lubaczowie.
W czwartkowe popołudnie miała miejsce niecodzienna sytuacja. Przejeżdżający autem mężczyzna zaczepił wracające do domu dziecko. Ta sytuacja po niedługim czasie spowodowała falę niepokojących informacji przekazywanych drogą internetową. Jak się okazuje, pomimo tego, że dziecko się przestraszyło nie była to próba porwania jak sugerowały informacje z mediów społecznościowych. Okazuje się, że zdarzenie to było przykrym nieporozumieniem.
Widząc falę przekazywanych informacji o rzekomej próbie porwania zwróciłem się do Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie o informację z wyjaśnieniem całej sytuacji. Komentarz Policji jak najszybciej zamieściłem na profilu infoCieszanów na facebook’u, żeby szybko dotrzeć do wielu z czytelników.
Oto odpowiedź na zapytanie prasowe od rzecznika KPP w Lubaczowie:
W związku z pojawiającymi się w internecie informacjami o rzekomej próbie porwania dziecka na terenie Cieszanowa informujemy, że do Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie nie wpłynęło oficjalne zgłoszenie dotyczące takiego zdarzenia. Dotarła do nas jedynie informacja (sygnał) o możliwej sytuacji, na którą policjanci niezwłocznie zareagowali.
Funkcjonariusze ustalili wskazany pojazd oraz tożsamość kierującego. Mężczyzna, z którym przeprowadzono rozmowę, potwierdził, że zatrzymał się i zwrócił uwagę na chłopca, ponieważ był przekonany, że może to być syn jego znajomych. Z ustaleń policjantów wynika, że nie doszło do żadnej próby nawiązania niepożądanego kontaktu ani działania, które mogłoby wskazywać na próbę popełnienia przestępstwa.
Na podstawie przeprowadzonych czynności ustalono, że zdarzenie nie miało charakteru próby uprowadzenia. Sprawa została wyjaśniona.
Apelujemy o rozwagę i weryfikowanie informacji przed ich dalszym rozpowszechnianiem.
z poważaniem
mł. asp. Marzena Mroczkowska
asystent Jednoosobowego Stanowiska ds. Prasowo-Informacyjnych
Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie
Jak widać cała sytuacja nie miała znamion przestępstwa. Mimo tego ważne jest byśmy byli uważni i nie lekceważyli niepokojących sytuacji. Tym razem było to po prostu przykre nieporozumienie. Można by powiedzieć na szczęście, ale co gdyby jednak było to usiłowanie porwania. Warto być uważnym i reagować w sytuacjach niepokojących. Jednocześnie też trzeba zachować rozwagę i jak pisze rzecznik lubaczowskiej Policji „weryfikować informacje przed ich dalszym rozpowszechnianiem”.
Ł.W.

